Białko jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dla sportowców budujących masę mięśniową lub redukujących tkankę tłuszczową ma niebagatelne znaczenie. Jednak spożycie produktów wysokobiałkowych często powoduje bolesną i wstydliwą dolegliwość – gazy. Jak sobie z nimi radzić? Poniżej poznacie 6 sposobów jak skutecznie pozbyć się gazów po białku.

Proteiny stanowią podstawowy budulec mięśni. Ich odpowiednia podaż jest szczególnie istotna przy dużym wysiłku fizycznym. W przeciwnym wypadku dochodzi do rozwoju procesów katabolicznych, w których organizm spala białka zawarte w mięśniach, zmniejszając ich masę. Białko dodaje także energii i skutecznie hamuje uczucie głodu – dlatego powinno znaleźć się w posiłkach zarówno przed, jak i po treningu. Co jednak zrobić, kiedy spożywanie protein powoduje u nas wzdęcia? Jak ich uniknąć?

1. Spożywaj błonnik

Błonnik to wyjątkowy składnik diety, a bardzo często niedoceniany. Jego spożycie jest wskazane przy każdej diecie redukcyjnej, oczyszczającej i odchudzającej. Warto zwiększać jego porcje okresowo, aby wspomóc detoksykację organizmu. Błonnik jest naturalnym środkiem oczyszczającym jelita, bez efektu przeczyszczającego. “Wymiata” z ich zakamarków pozostałości, które zalegając, powodują gazy. Pomaga także trawić produkty białkowe i niweluje uczucie ciężkości. Błonnik zwiększa także poczucie sytości, więc zapewniając sobie jego odpowiednią podaż, niwelujemy uczucie głodu, jakie może towarzyszyć niektórym dietom.

2. Korzystaj tylko ze sprawdzonych odżywek

Wybierając odżywki białkowe niewiadomego pochodzenia nie masz pewności, co się w nich znajduje oraz w jaki sposób zostały przygotowane. Nierzadko sportowcy uskarżają się na nadmierne dolegliwości związane z pracą przewodu pokarmowego, przy jednoczesnym prawidłowym stosowaniu się do zaleceń dietetycznych. Często powodem są sztuczne dodatki znajdujące się w odżywkach białkowych, wchodzące w konflikt z proteinami. W temacie odżywek warto wspomnieć także o tym, że sportowcy często nie stosują ich zgodnie z opisem. Nie odmierzają dokładnie proporcji, spożywają z produktami, które ograniczają możliwość trawienia, jak np. sok pomarańczowy. A to wszystko także utrudnia przyswajanie preparatu.

3. Spożywaj probiotyki

Po probiotyki warto sięgać nie tylko w trakcie choroby, czy zażywania antybiotyków, ale także na co dzień. W aptekach dostępne są środki dostosowane do potrzeb różnych osób: zawierają szczepy bakterii, które świetnie sprawdzają się np. we wspomaganiu trawienia. Jeśli zauważyliśmy, że wzdęcia zwiększają się po spożyciu mleka lub twarogu, warto w aptece zapytać o taki preparat, który wspomaga trawienie laktozy. Osoby, które mają z tym problem, mogą doświadczać tego typu dolegliwości, tymczasem probiotyk z odpowiednimi kulturami bakterii zniweluje go.

4. Używaj ostrych przypraw

Ostre przyprawy, takie jak chilli, pieprz, curry, znacznie zwiększają apetyt. Dzieje się tak dlatego, ponieważ poprawiają metabolizm i sprawiają, że znacznie przyspiesza. Doskonale w związku z tym pomagają przy wzdęciach, ponieważ pomagają organizmowi “pozbyć się” zalegających w nim treści pokarmowych. Pamiętaj jednak, że jeśli cierpisz na inne dolegliwości związane z układem pokarmowym, jak wrzody żołądka, zgaga itp., powinieneś unikać ostrych potraw.

5. Ogranicz spożycie roślin fasolowych

Soja, soczewica, fasola i fasolka szparagowa, nie mówiąc o bobie, znacznie zwiększają ryzyko wystąpienia wzdęć. W kombinacji z nabiałem mogą faktycznie powodować dolegliwości, którym trudno przeciwdziałać. Jeśli jesteśmy podatni na wzdęcia zrezygnuj z tego źródła białka i zastąpmy go innym produktem, bardziej lekkostrawnym. Warto także pamiętać o tym, aby produkty fasolowe przygotowywać w odpowiedni sposób. 12-godzinne namaczanie jest konieczne, aby ułatwić trawienie. Dodatkowo można gotować fasolę w 2 zmianach wody i z dodatkiem kminku.

6. Zwiększaj spożycie białka stopniowo

Często problemy z trawieniem białka pojawiają się w sytuacji, gdy nagle znacznie zwiększymy jego podaż w naszej diecie. Dlatego niewskazane jest nagłe przechodzenie na dietę wysokobiałkową. Dajmy czas naszemu organizmowi na przestawienie się na inną strukturę żywienia. Powinno to trwać minimum kilka tygodni, w trakcie których stopniowo zwiększamy udział białka w dziennym pożywieniu.

Ocena: 1.0. Wg 1 głosu.
Proszę czekać...

BudujMase.pl

Kulturystyka to nasza pasja! Jaki trening przynosi najlepsze efekty i jaka dieta pomoże Ci osiągnąć upragniony cel? U nas znajdziesz wszystkie informacje niezależnie od tego czy Twoim założeniem jest budowa masy mięśniowej, idealna rzeźba, czy redukcja tkanki tłuszczowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj