S.A.W. czyli Super Agressive Workout od Treca jest jedną z najpopularniejszych odżywek przed treningowych w Polsce. Reklamowany przez znanych polskich kulturystów jako idealny booster przed treningowy. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej działaniu tej odżywki, aby sprawdzić czy przypadkiem nie jest to przereklamowany produkt.

Uważam, że najważniejszym elementem każdej „przedtreningówki” powinien być odpowiedni mix substancji, które spowodują, że będę pędził na trening. Drugorzędną sprawą jest dla mnie pompa mięśniowa. Przed kupnem przeanalizowałem skład, w którego skład wchodziły substancje odpowiedzialne za oba te elementy.

Jak większość odżywek przed treningowych, SAW w swoim składzie posiada wszystkie niezbędniki, wymagane przez organizm do poprawy treningu. Oczywiście producent nie podał dokładnych ilości poszczególnych substancji, jednak podał ogólną ilość składników odpowiedzialnych za dane działanie. Odżywki przed treningowe mają zastosowanie w sportach siłowych głównie z dwóch powodów – pobudzenie oraz zwiększona pompa mięśniowa.  W zależności od producenta, do odżywek dodawane są niewielkie ilości kreatyny bądź aminokwasów rozgałęzionych. TREC zdecydował się połączyć składniki odpowiedzialne za pobudzenie, zwiększenie koncentracji, umocnienie pompy mięśniowej oraz dodał niewielką ilość kreatyny w celu zwiększenia siły. Czy jest to dobre połączenie? Analizując skład wydaje się to być odpowiednią kompozycją:

  • L-Tyrozyna – poprawia koncentrację, skupienie
  • Kofeina – działa pobudzająco
  • Beta-alanina – opóźnia zmęczenie, daje więcej siły
  • Prekursory tlenku azotu – odpowiedzialne za pompę mięśniową
  • Mix kreatyn – zwiększenie siły (zawartość kreatyny minimalna – nie należy traktować SAW’a jako jedyne jej źródło)

Pierwsze wrażenie.

Dokonałem zakupu małej puszki w formie proszku, która zawiera 200g odżywki. Producent zaleca spożywanie 5 – 15g w zależności od indywidualnej tolerancji na substancje aktywne. Po odpakowaniu puszki od razu wydostał się intensywny zapach, jak dla mnie dosyć „chemiczny”. Fioletowy proszek bardzo dobrze się rozpuścił w wodzie po kilku sekundach mieszania. W smaku dosyć dziwne – wydaje się, że smakuje jak proszek do prania. Jednak nie o smak tutaj chodzi lecz o działanie.

Działanie.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że mój organizm jest w dużym stopniu podatny na działanie kofeiny oraz innych substancji pobudzających. Jedna kawa w zupełności stawia mnie na nogi. Tak więc, aby sprawdzić działanie SAW’a rozpocząłem od najniższej dawki sugerowanej przez TREC’a. Jedna miarka (5g) zawiera 100mg kofeiny co odpowiada filiżance kawy, a ponadto zawiera dodatkowe składniki aktywne zwiększające koncentrację i pobudzenie, co w teorii powinno zadziałać na mnie dosyć dobrze.

Po wypiciu czułem w ustach dziwny posmak – musiałem popić wodą (robię tak ciągle). Na efekty nie trzeba było dugo czekać. Dosłownie kilka minut, a odżywka zaczyna działać. Jak na najmniejszą dawkę – pobudzenie jest bardzo mocne. Mrowienie ledwo odczuwalne, jednak pobudzenie oraz koncentracja na najwyższym poziomie. Trening bardzo efektywny, ciągła chęć do ćwiczeń, a co najlepsze – poprawa humoru! Po mocnym treningu, który zazwyczaj trwa 70 – 80minut w moim wykonaniu, odżywka przestaje działać (przynajmniej taka ilość).

Osobiście stosuję najmniejszą porcję – 5g (jak wspomniałem wyżej – mój organizm jest podatny na pobudzacze). Wyjątek stanowią dni, w których jestem mocno zmęczony zajęciami wykonywanymi przed siłownią, bądź nie mam na nią ochoty. Wtedy zażywam 6 – 7gram. Nigdy nie próbowałem dawek 10 czy też 15 gramowych, ponieważ w moim przypadku byłoby to głupotą, skoro czuję się świetnie po minimalnej ilości. Ponadto mogłoby to wiązać się z nieprzyjemnym przedawkowaniem. Znam jednak osoby, które spożywają maksymalną dawkę 15gram i nie czują większych efektów. Wszystko zależy od podatności organizmu.

Jaki jest efekt spożycia odżywki jeśli totalnie nie mam ochoty na trening? Pełne pobudzenie – od razu pędzę na siłownię. Nie zdarzyło mi się, aby SAW na mnie nie zadziałał, jeśli przestrzegam podstawowych zasad podczas jego stosowania. Nie spożywać w krótkich odstępach czasowych po dużych posiłkach oraz nie mieszać z posiłkami! Były sytuacje, w których wypiłem odżywkę w krótkim odstępie czasu po obfitym obiedzie – wtedy efekt był znacznie słabszy.

W moim przypadku zażywania SAW’a zdarza się, że mam nudności na 15minut po spożyciu, po czym przechodzą one w momencie rozpoczęcia treningu siłowego. Na treningu oraz po zakończeniu –  brak efektów ubocznych.

Podsumowanie.

Dla mnie SAW jest bardzo dobrym rozwiązaniem szczególnie w dni, w których nie mam ochoty na trening. Działa tak, jak powinna działać odżywka przed treningowa. Polecam niezdecydowanym wypróbowanie jednej saszetki (dostępne w sprzedaży), aby sprawdzić efekt na sobie.

Pozdrawiam – Maniek

Ocena: 4.5. Wg 2 głosów.
Proszę czekać...

BudujMase.pl

Kulturystyka to nasza pasja! Jaki trening przynosi najlepsze efekty i jaka dieta pomoże Ci osiągnąć upragniony cel? U nas znajdziesz wszystkie informacje niezależnie od tego czy Twoim założeniem jest budowa masy mięśniowej, idealna rzeźba, czy redukcja tkanki tłuszczowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj