O Produkcie firmy APS – Mesomorph kiedyś mówiło się bardzo dużo… “legendarna odżywka – dająca niesamowitego kopa na treningu”. Pod namową jednej z zaprzyjaźnionych osób postanowiłem poszperać w necie, spróbować i stwierdzić czy rzeczywiście jest tak jak pisali.

Mesomorph dawał niesamowitego kopa z jednego ważnego powodu. W swoim składzie zawierał substancję o nazwie Geranium – później przez naukowców zdiagnozowaną jako pochodna amfetaminy i całkowicie zakazaną do stosowania w Stanach zjednoczonych. Co mnie wcale nie zdziwiło, wszystkie produkty o nazwie Mesomorph w sklepach internetowych oraz na allegro jakie znalazłem miały dopisek “New Super Concentrate”, co oznaczało, że nie są już tym samym co można było kupić kiedyś. Może to i dobrze.

Skoro już poświęciłem trochę czasu na szperanie, postanowiłem przetestować owy stack przedtreningowy
(NOWEGO Mesomorpha) – w szczególności, że w sądząc po składzie zapowiadał się całkiem imponująco.

Mała puszka, o wysokości około 10cm zawierała 388g proszku, z którego wychodziło 25 porcji po 15,5g każda – jeśli stosowałbyś Meso tylko przed treningiem trenując 3 razy w tygodniu, łatwo wyliczyć, że wystarcza na 8 tygodni. Cena jaką za nią zapłaciłem to 135zł. 

Na czarnym opakowaniu, prócz bełkotu producenta, który mówi o tym, że jest to produkt wyjątkowy itp. itp. znaleźć można kilka informacji. Pierwsze co mnie zaciekawiło, to fakt, że producent zaleca stosować ten suplement PRZED-TRENINGOWY w dni nie treningowe w dawce 1/2porcji na pusty żołądek… Przed treningówka, gdy nie ma treningu? Podejrzewam, że zalecenie to wynika z tego, aby puszka jak najszybciej się skończyła i klient zakupił następną. Druga sprawa – na pusty żołądek? Gdybym tak zrobił, pewnie zwróciłbym wszystko co przyjąłem. O tym dlaczego tak uważam, napiszę poniżej. Druga ważna informacja, o której napomniał producent to ostrzeżenie o wysokiej dawce beta-alaniny występujące w porcji Meso – 4000mg. Zalecają zatem, aby osoby niedoświadczone w przyjmowaniu beta-alaniny na pierwszy raz przyjęły jedynie połowę miarki przed treningiem i oceniły oddziaływanie na organizm. Jeśli jest za słabe, można zwiększyć dawkę do 1 miarki przy następnym treningu.

Co do samej zawartości – proszek koloru jasno brązowego, gruboziarnisty. Rozpuszcza się bardzo dobrze. Ja z racji tego, aby nie spożywać za dużo płynów rozpuszczałem miarkę w połowie szklanki wody – wystarczyły 2 zamieszania łyżeczką i “eliksir” był gotowy – beż żadnych grudek. Smak jak najbardziej do zaakceptowania, ciężko określić co to za smak(w szczególności, że na puszce nie jest napisane…).

Działanie

Już po kilku minutach od wypicia tego napoju odczuć można było jego początkowe wchłanianie. Wysoka zawartość beta-alaniny dawała się odczuć w postaci powolnego mrowienia. Energii z minuty na minutę przybywało coraz więcej i jeśli nie było ochoty na trening to nagle przybywała z nasilonym efektem! Na samym treningu wbrew pozorom wcale nie było tak kolorowo. Oprócz potężnego pobudzenia, bardzo dużej potliwości i mocnego mrowienia pojawiały się także efekty niepożądane. Mniej więcej w połowie treningu zaczęło mi się dość mocno “kręcić” w żołądku. Może to była pierwsza reakcja mojego organizmu na ten suplement, a może zbieg okoliczności?! Nie było to w każdym razie przyjemne – było mi po prostu niedobrze. Druga sprawa to lekkie zawroty głowy i problemy ze skupieniem. Ciężko mi było w związku z tym wykrzesać myśli, aby z kimkolwiek porozmawiać, miałem w głowie tylko jeden cel – dobrnąć do końca treningu. Objawy niepożądane minęły po powrocie do domu, natomiast lekkie pobudzenie utrzymywało się jeszcze jakiś czas (2-3h). Jak się okazało w trakcie następnego treningu, dawka którą użyłem za pierwszym razem, czyli jedna pełna miarka była za duża. Za drugim razem zrobiłem eliksir z 1/2 miarki i trening był już prawie idealny – niepożądanych efektów nie było. Trzeba było się zastosować do zaleceń producenta. Prawie, ponieważ mimo tego, że stosowałem już wiele przedtreningówek to ta okazała się dla mnie za mocna.

Podsumowanie

Jeśli masz dużą tolerancję na kofeinę, pijesz kilka kaw dziennie i ciężko Ci się “obudzić” albo stosujesz inne odżywki przedtreningowe w dawkach kilkukrotnie większych niż zaleca producent – Mesomorph może być dla Ciebie. Dla mnie potężny kop – okazał się nieprzyjemny w odczuciach, dla Ciebie może być ratunkiem.

Opis producenta na www:

“Mesomorph – najnowsza wersja bardzo złożonego produktu zawierającego w swoim składzie związki wspierające regeneracje, przyspieszające anabolizm, hamujące katabolizm, dodające energii, zwiększające produkcję tlenku azotu, zapewniające prawidłową prace mięśni, pomagające zwiększyć siłę mięśniową oraz wpływające na wytrzymałość. Teraz poprawiony skład i jeszcze skuteczniejsze działanie.

  • Bardzo mocno pobudza
  • Dodaje siły i energii
  • Wspomaga procesy anaboliczne
  • Zwiększa ukrwienie mięśni i wytrzymałość

Mesomorph w opakowaniu 388g to kolejna wersja legendy wśród suplementów treningowych zapewnia prawidłową pracę mięśni, pomaga zwiększać siłę mięśniową oraz wpływa pozytywnie na wytrzymałość. To właśnie dzięki temu doskonale nadaje się do stosowania w okresie zwiększonej aktywności fizycznej.

Główne pola działania boostera APS Mesomorph to:

  • Opóźnia pojawienie się uczuca zmęczenia.
  • Zwiększa produkcję tlenku azotu.
  • Powoduje wzrost siły i masy mięśniowej.
  • Silnie pobudza.

Aktualnie produkt występuje w wersji 388g, jednak wcześniej było to 550g – główną różnicę w wadze stanowiły tu węglowodany. Odejmując zbędne węgle uzyskano produkt o niesamowitej mocy i skuteczności. Mesomorph ma bardzo ciekawy i silny skład, dzięki czemu jego stosowanie zapewnia murowane efekty. Mocnym plusem produktu jest jego stosunek ceny do jakości. 

Mesomorph to produkt złożony. Posiada w swoim składzie:

  • Związki wspierające regeneracje (glukuronolakton), 
  • Przyspieszające anabolizm (AAKG, jabłczan di-kreatyny)
  • Hamujące katabolizm (L-Tauryna),
  • Dodające energii (Metyloksantyna, 3 7-Dihydro-3,7-Dimethyl-1H-Purine-2,6-Dione).
  • Zwiększające produkcję Tlenku Azotu (AAKG, jabłczan cytruliny),
  • Zapewniające prawidłową prace mięśni (beta-alanina),
  • Pomagające zwiększyć siłę mięśniową oraz wpływające na wytrzymałość (beta alanina, azotan kreatyny, jabłczan di-kreatyny).

Dzięki temu Meso doskonale nadaje się do stosowania w okresie zwiększonej aktywności fizycznej. “

Ocena: 3.0. Wg 2 głosów.
Proszę czekać...

BudujMase.pl

Kulturystyka to nasza pasja! Jaki trening przynosi najlepsze efekty i jaka dieta pomoże Ci osiągnąć upragniony cel? U nas znajdziesz wszystkie informacje niezależnie od tego czy Twoim założeniem jest budowa masy mięśniowej, idealna rzeźba, czy redukcja tkanki tłuszczowej.

Komentarze

  1. dawniej brałem mezomorfa w starej wersji i to było coś kop zajebisty mrowienie na cały ciele a teraz kupiłem w nowej wersji taka biała pucha i powiem kasa w błoto pompa taka ze chyba po zwykłym monohydracie jest większy a mrowienie take ze lepiej nie mówić nawet brałem już trzy miarki i mrowienie to tylko miałem na palcach i tak to trwało może z 5 minut

  2. Witam
    Jestem po 1 treningu – 1 łyżeczka ( hmm po przerwie ponad miesięcznej , nie miałem chęci na wysiłek, choć kocham siłkę, len… jak w opisie po 2min czułem mrowienie – działa, po 20 min za czołem trening – były chęci, siła i koncentracja -ale kondycja leży, a mi mało… Po 2h treningu -wspaniale, satysfakcja.Następne kilka h a ja czuje brak zmęczenia i jestem dalej pobudzony.

    połączyłem ja z kreatyna cm3 treca – w czasie treningu szejk 600ml 2 łyżeczki

    Jestem osoba dużo pracująca która lubi wysiłek fizyczny czego brak mi w pracy, wcześniej bylem rozleniwiony a teraz wreszcie spełniony, sport , energia i chęci, polecam produkt
    często używam przed treningówek które nie dały mi takiego efektu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj