Nie sposób ukryć, że łydki są kompleksem niejednego z nas. Niestety jest to część, która nie chce rosnąć tak szybko, jak chcemy. Często po kilku nieudanych próbach niesłusznie odpuszczamy, zrzucając winę np. na uwarunkowania genetyczne.

Ku naszemu niezadowoleniu – prawdą jest, że jedni mają naprawdę dobrze wyglądające łydki mimo braku treningów, a inni muszą budować je latami, wyciskając na siłowni siódme poty. Nie znaczy to jednak, że nie można łydek wypracować. Jednym będzie łatwiej, innym trudniej, ale zawsze możesz coś z tym zrobić. Nie poddawaj się! Poniżej 5 podstawowych błędów popełnianych podczas trenowania łydek.

1. Ćwiczysz łydki na końcu treningu

Nie wiadomo dlaczego, ludzie pozostawiają zawsze łydki na koniec swojego treningu. Gdy skupiają się na mięśniach rąk, brzucha, pleców, czy jakichkolwiek innych, pamiętają o tym, że część, na której nam zależy powinna być zrobiona na samym początku, gdy mięśnie są wypoczęte i możemy liczyć na ich pracę w pełnym zakresie.
Zasada zdaje się nie obowiązywać podczas trenowania łydek, a to ogromny błąd. W końcu używamy ich przy większości ćwiczeń w pionie, męczymy, nie skupiając się na ich rozroście. Nie ma się co dziwić, że zepchnięte na ostatni tor nogi nie chcą rosnąć. Jeśli chcesz uzyskać ładne, rozbudowane łydki, a do tej pory Ci się nie udawało – czas przesunąć ich trening na pierwsze miejsce w danym dniu i skupić na ćwiczeniu, resztę ciała traktując jako dodatek.

2. Odpuszczasz rozciąganie

Osobom bywającym na siłowni, nie trzeba wyjaśniać jak ważne jest rozciąganie. Dotyczy to także łydek, gdzie pozwalamy na rozciągnięcie włókna w pełnym zakresie, a co za tym idzie wykorzystanie ich potencjału treningowego i równomierną rozbudowę.
Rozciąganie, w którym przyciągniemy palce stopy ręką pozwoli na powiększenie dotychczasowego zakresu.
Unikanie wykonywania tych ruchów pozwala na optyczne uzyskanie efektów,  których tak naprawdę  nie ma. Oszukujemy sami siebie, a łydki wciąż nie są takie, jak być powinny.

3. Sztywne ramy powtórzeń

Pamiętaj, że łydek używasz intensywnie na co dzień. Chodzisz, jeździsz na rowerze, biegasz, po prostu każdy krok stanowi o ich aktywacji. Z tego względu musisz zapamiętać, że trening stworzony dla tej partii ciała powinien być naprawdę niezwykły, o zmiennej intensywności i ilości powtórzeń.
Tak więc – koniec ze sztywnymi ramami powtórzeń. Nie rób ciągle tego samego ćwiczenia w takim samym wymiarze. Tu skuteczne będzie podniesienie jedynie kilka razy większego ciężaru, a także kilkadziesiąt dużo mniejszego, co powinniśmy stosować wymiennie.

4. Traktujesz łydki po macoszemu

Jak więc mają odwdzięczyć Ci się jakąkolwiek rozbudową? Robisz po kilka serii na biceps, triceps, plecy, brzuch. Starasz się zmieniać ćwiczenia i wprowadzać urozmaicenie do codziennego treningu. A łydki? Łydki nie dość, że robisz na końcu to jeszcze na odwal się.
Teraz pewnie zaprzeczysz, ale można nie zauważyć osób, których trening łydek polega na kilku marnych uniesieniach na schodach, już w drodze do szatni. Pamiętaj, że nie jest to żadne rozwiązanie, a zwyczajne uspokojenie Twojego sumienia. Tak naprawdę niczego dla łydek nie zrobiłeś.
Jeśli chcesz efektów – daj coś z siebie i podejdź do tematu na poważnie, wykonując taką samą pracę jak przy innych partiach mięśniowych.

5. Zbyt mała intensywność

Łydki są bardzo oporne na rozrost, co może stanowić wyzwanie nawet dla tych, którzy poświęcają im wystarczającą ilość uwagi. Dlatego jeśli wykonujesz odpowiednie ćwiczenia, traktujesz je priorytetowo, robisz odpowiednią liczbę serii i powtórzeń i nadal nie widzisz rezultatów, nadszedł czas, aby zmienić intensywność. Łydki muszą być wręcz „skatowane”. Dlatego używaj wszystkich możliwych „narzędzi tortur”: super serii, drop setów, rest-pause, ruchów negatywnych, gigant serii.

Ocena: 5.0. Wg 1 głosu.
Proszę czekać...

BudujMase.pl

Kulturystyka to nasza pasja! Jaki trening przynosi najlepsze efekty i jaka dieta pomoże Ci osiągnąć upragniony cel? U nas znajdziesz wszystkie informacje niezależnie od tego czy Twoim założeniem jest budowa masy mięśniowej, idealna rzeźba, czy redukcja tkanki tłuszczowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj