Cheat day to tzw. oszukany dzień w codziennej diecie. Jest to czas, w którym możemy pozwolić sobie na odstępstwa od tradycyjnego jadłospisu, który stosujemy każdego dnia. Okazuje się, że odgrywa dość ważną rolę w życiu osób aktywnych fizycznie. Jakie są wady i zalety stosowania cheat day oraz czy może on zniszczyć wysiłek wypracowany wcześniej? Poniżej postaramy się odpowiedź na wszystkie te pytania.

Co to jest cheat day?

Cheat day w luźnym tłumaczeniu oznacza dietetyczne obżarstwo i rozpustę. Jest to dzień, w którym możemy pozwolić sobie na nieco więcej. Nie musimy dokładnie liczyć kalorii spożywanych w tym czasie, jednak warto pamiętać, aby nie popadać w skrajności w skrajność i nie pochłaniać wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Cheat day to często wyczekiwany dzień, który pozwala utrzymać przede wszystkim równowagę psychiczną u osób stosujących się do sztywnych planów żywieniowych. Jednak zadziałać może w dwojaki sposób.

Cheat day – zalety

Przeprowadzono wiele badań, które udowodniły, że kondycja psychiczna w dużej mierze warunkuje progres osób trenujących, modelujących sylwetkę oraz zdrowo się odżywiających. Jeżeli zbyt wiele bodźców będzie wpływało na wzrost stresu, przełoży się to na wytwarzanie w organizmie hormonów mogących zahamować jakiekolwiek pozytywne skutki stosowania diety. Jednym z takich bodźców może być niewłaściwy plan żywieniowy, który będzie wywoływał niezadowolenie lub ciągły głód. W tym przypadku zaplanowany cheat day będzie momentem euforycznym, który pozwoli wytrwać w postanowieniu.

Kolejną zaletą stosowania cheat day jest przyspieszenie metabolizmu. Nie należy jednak tego dnia rozumieć dosłownie. Oznaczałoby to całodzienne opychanie się bez kontroli. W żadnym wypadku nie powinniśmy tak postępować. Warto w tym dniu spożywać tą samą ilość posiłków, ale urozmaicić je lub dodać do nich ulubione łakocie.

Ostatnim plusem, który często zauważalny jest przez osoby będące w cyklu redukcyjnym, to poprawa sylwetki następnego dnia po cheat day. Mianowicie, może nastąpić lekkie odwodnienie (szczególnie zauważa się tu ubytek wody podskórnej), a u osób o większej muskulaturze zauważy się tzw. „nabicie”, czyli lepsze wypełnienie i gęstość mięśni, związane dostarczeniem większej ilości cukru.

Cheat day – wady

Nieprawidłowo stosowany cheat day może wyrządzić wiele szkód w naszym organizmie. Jego główną wadą jest z pewnością uzależnienie od tego dnia. Życie nie powinno opierać się na ciągłym myśleniu o jedzeniu i zaspokajaniu potrzeb żywieniowych. Stany euforyczne, które powoduje cheat day zdecydowanie uzależniają.

Dzień odstępstwa żywieniowego może mieć również negatywny wpływa na metabolizm. Cheat day zamiast przyspieszyć, może rozregulować jego funkcjonowanie. Podczas stosowania diety, organizm przyzwyczaja się do wytwarzania odpowiednich enzymów trawiennych. W momencie dostarczania innego pożywienia, może mieć trudności z ich trawieniem, dlatego lepiej wtedy przygotować suplementy na wzdęcia.

Wadą cheat day’a może być również złudzenie, który było opisane jako zaleta, czyli poprawa sylwetki dzień po jego stosowaniu. Może tu wystąpić sytuacja wręcz przeciwna do wyżej opisanej, a mianowicie retencja wody podskórnej.

Cheat day na redukcji – czy może zniszczyć nasz wysiłek

Poprawnie przeprowadzony cheat day nie powinien mieć negatywnego wpływu na naszą sylwetkę. Jeden dzień, kiedy pozwolimy sobie na więcej, nie zniweczy tygodni czy miesięcy zdrowego i świadomego odżywiania. Ale jest to oczywiście kwestia indywidualna. Cheat day na każdego może zadziałać inaczej – pozytywnie lub negatywnie. Na pewno wydzielane endorfiny po wysiłku fizycznym będą powdopiadać, aby jak najszybciej zaplanować cheat day i ten oczywiście odżywi organizm, jak i poprawi kondycję psychiczną. Lecz nie zawsze może pozytywnie przełożyć się na formę osoby trenującej.

Cheat day – jak często?

Częstotliwość stosowania cheat day’a to kwestia indywidualna. Przede wszystkim należy pamiętać, ,aby taki dzień zaplanować. Nie powinna to być spontaniczna decyzja. Dobrym podejściem jest regularność, czyli planowanie cheat day np.:
– co 7 – 10 dni,
– raz w miesiącu,
– raz w tygodniu, w dzień, kiedy wykonujemy najcięższy trening,
– w dniu kiedy spotykamy się ze znajomymi.

Nie należy też planować tego dnia „na siłę”, jeśli ktoś nie odczuwa takiej potrzeby.

Cheat day – warto czy nie warto?

Podsumowując, cheat day stosowany z rozwagą nie jest niczym złym, szczególnie u amatorów oraz osób, które pracują nad sylwetką polegając wyłącznie na diecie. Tak jak w podejściu do treningów – liczy się rozsądek. Nie należy traktować tego dnia tak, jakby to był ostatni dzień przed końcem świata!

Brak głosów.
Proszę czekać...

Maciej Pietkiewicz

Maciej Pietkiewicz - instruktor kulturystyki, czynny zawodnik IFBB (medalista Mistrzostw Polski Juniorów), trener personalny, perfekcjonista, który zaangażował się całym sobą w swoją pracę. Dzięki wcześniejszym doświadczeniom w sztukach walki, treningu Crossfit, lekkoatletyce, sam oraz wraz ze swoimi podopiecznymi tworzy inny wymiar rozwoju fizycznego. Mimo umiłowania do kulturystyki ogólną sprawność fizyczną stawia na pierwszym miejscu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj
Yes No