Ginekomastia – to wstydliwy problem wielu mężczyzn. Każdy zawodnik, który kiedykolwiek stosował androgeny zna to słowo bardzo dobrze. Obok trądziku oraz łysienia jest jednym z najpopularniejszych efektów ubocznych stosowania środków androgennych, w przypadku anabolików nie spotykamy się bowiem z silnym zjawiskiem aromatyzacji. 

Czym jest ginekomastia?

Na samym początku należałoby przybliżyć i zdefiniować samo zjawisko ginekomastii. Otóż objawia się ona poprzez nagromadzenie podskórnej warstwy tłuszczu w okolicach sutka i jest odpowiedzialna za powstanie u mężczyzn stosujących leki androgenne tzw. “kobiecych piersi”. Czynnikiem jej powstania są jednak indywidualne uwarunkowania każdego z nas do wytwarzania cech żeńskich. W wielu przypadkach symptomy związane z ginekomastią znikają wraz z zaprzestaniem stosowania androgenów. Za pierwszy objaw tego nieprzyjemnego działania ubocznego należy uznać wrażliwość na ból brodawek piersiowych, spowodowane jest to tworzeniem się węzłów oraz gromadzeniem tłuszczu i wody w piersiach. W zaawansowanym przypadku ginekomastii nie wystarczy jedynie przerwać stosowanie androgenów, przy daleko posuniętym schorzeniu niezbędna staje się ingerencja chirurga. Usuwa się wtedy tkankę gruczołów co uniemożliwia ich ponowny rozrost. Zdarzają się jednak przypadki w których gruczoł nie został usunięty do końca i wtedy możliwe jest ponowne wystąpienie ginekomastii.

Ginekomastia – skutek uboczny sterydów

Jak wynika z powyższego opisu, ginekomastia jest jednym z najmniej przyjemnych efektów ubocznych stosowania sterydów. Przedstawię teraz w jak najprostszy sposób mechanizm powstawania tego jakże nielubianego efektu ‘kobiecych piersi’.następnie zaproponuje kilka alternatywnych rozwiązań.

Otóż mechanizm powstawania ginekomastii jest ściśle związany z poziomem testosteronu we krwi. W naszych organizmach oprócz testosteronu, który jest niewątpliwie hormonem męskim – występują estrogeny – hormony żeńskie odpowiedzialne za regulacje poziomu tych pierwszych. Estrogeny, choć charakterystyczne dla płci przeciwnej są również produkowane przez mężczyzn. Powstają one w organizmie mężczyzny z androgenów np. z testosteronu. Wszystko to odbywa się we krwi gdzie enzym zwany aromatazą łączy się z testosteronem i przekształca go w jeden z estrogenów tj. estradiol. Spróbujmy teraz wyobrazić sobie sytuację w której we krwi podnosi się poziom testosteronu lub innych egzogennych androgenów. Brzmi znajomo, prawda? Wiadomo o co chodzi, sytuacja ta pasuje do warunków jakie panują w naszym organizmie podczas kuracji z użyciem androgenów. Wtedy to właśnie aromataza wyszukuje nadprogramową ilość androgenów i przyłącza się do nich przekształcając je w estrogeny. W takich przypadkach często dochodzi do niemalże całkowitego odwrócenia działania androgenów, który niweczy zamierzony efekt farmakologiczny hormonów męskich. Dlatego też często dochodzi do sytuacji, kiedy sportowcy mający we krwi wysoki poziom androgenów mają również wysoki poziom estrogenów. Opisywane wyżej zjawisko aromatyzacji może być przyczyną rozmaitych efektów ubocznych z ginekomastią na czele. oprócz niej możemy zaobserwować kilka innych jej objawów takich jak; gromadzenie tłuszczu wokół bioder i pośladków, zahamowanie wzrostu, obrzęki, impotencja czy oligospermia.

Ginekomastia a testosteron

Tak jak wspomniałem wcześniej wystąpienie cech żeńskich jako następstwo przyjmowania środków androgennych jest sprawą indywidualną i dotyka, każdego z nas w innym stopniu. Osobiście znam kilka osób stanowiących skrajność w tym przypadku. Możecie wierzyć lub nie, ale jeden z moich kumpli z siłowni odczuwał początkowe stadium ginekomastii już po 10 dniach cyklu składającego się jedynie z metanabolu oraz winstrolu w zastrzykach ( zambon 50 mg) i gdybym nie znał go osobiście nigdy bym w to nie uwierzył. Poradziłem mu natychmiast odstawić zażywane środki i sytuacja wróciła do normy. Opisywany przeze mnie przypadek może mieć związek z naturalnie wysokim poziomem testosteronu jaki reprezentuje wspomniany wcześniej kulturysta amator. Posiada on wprost niewiarygodną siłę a okresowe badania na poziom testosteronu jakie wykonuje regularnie co 3 miesiące zawsze ukazują wynik ponad normę. Dlatego też można by wysnuć wniosek, że w tym przypadku naturalnie wysoki poziom testosteronu, który został odnotowany przed kuracją przyczynił się do powstania aromatyzacji a co za tym idzie do wystąpienia ginekomastii.

Ginekomastia a sterydy

Drugim przykładem na potwierdzenie indywidualnych predyspozycji organizmu na wystąpienie ginekomastii będzie przypadek dwóch zawodników z którymi znam się od dawna. Otóż ci dwaj panowie każdy ważący powyżej 100 kg zwrócili się do mnie pewnego razu z prośbą o rozpisanie cyklu. Nie interesowało ich nic oprócz dobrych sprawdzonych środków, które spowodują duży przyrost masy oraz siły. Oczywiście pomogłem im bezinteresownie konsultując się dodatkowo z człowiekiem, który na temat sterydów anabolicznych wie praktycznie wszystko. Jedyną wątpliwość jaka mnie naszła to ilość dawek ponieważ chodziło o naprawdę wielkich gości, którzy nigdy wcześniej nie stosowali dopingu. Kierowany chęcią niesienia pomocy jak i tym jak bardzo podkreślali chęć ociągnięcia naprawdę zadowalających efektów poradziłem im, aby zastosowali cykl składający się kolejno z deca – durabolin, sutanonu 250 oraz winstrolu. Przy takiej mieszance sustanon 250 ustawiłem w szczycie na poziome 3 strzałów tygodniowo ( 750 mg) i stan ten utrzymywał się przez okres czterech tygodni. Oczywiście uprzedziłem ich o efektach ubocznych które mogły wystąpić przy takiej dawce a szczególnie o ginekomastii. Poleciłem im przy tym zastosowanie nolvadexu w celu zminimalizowania niepożądanych efektów. Jesteście pewnie ciekawi co się stało? Otóż jeden z nich istotnie dostał ginekomastii natomiast drugi przebrną przez całą kurację bez żadnych problemów. Obydwoje osiągnęli wspaniały przyrost masy mięśniowej oraz siły i byli w pełni zadowoleni z efektów. Przykład ten obrazuje różnice między poszczególnymi organizmami i różnicę ich wrażliwości na androgeny.

Poziom tłuszczu a ginekomastia

Do wyżej umieszczonych rozważań należy dodać fakt udowodniony naukowo, który potwierdza związek skłonności do ginekomastii z poziomem tłuszczu w organizmach poszczególnych zawodników. Otóż poziom tkanki tłuszczowej zawartej w naszych organizmach w dużym stopniu oddziałuje na ogólny poziom testosteronu. Amerykańscy naukowcy udowodnili bowiem nierozerwalny związek poziomu tłuszczu z poziomem estrogenów w organizmach ludzkich. Okazało się, że ludzie otyli mają zwykle wyższy poziom estrogenów niż ci, którzy notują znikomą zawartość tłuszczu. Wysoki poziom hormonów żeńskich rzutuje oczywiście na ogólny poziom testosteronu, którego w takich warunkach jest niezwykle mało. Wszyscy dobrze wiemy, że nawet otyłe dzieci w fazie dojrzewania stykają się z problemem kobiecych piersi. Dlatego też osoby reprezentujące dużą zawartość tłuszczu w organizmie i stosujące środki androgenne na pewno wykażą większą skłonność do ginekomastii niż ci, którzy notują niski poziom tkanki tłuszczowej. Jest to następny powód przemawiający za tym aby przestrzegać zdrowej diety, która umożliwi nam osiąganie przyrostów jedynie czystej tkanki mięśniowej a nie zbędnych kilogramów tłuszczu.

Podane wyżej wiadomości mogą napawać niepokojem i budzić wątpliwości wielu sportowców co do zażywania środków androgennych. Doświadczeni zawodnicy zdają sobie sprawę, że istnieje sposób na uniknięcie tych niechcianych efektów wspomagania farmaceutycznego. Oczywiście można również zrezygnować ze stosowania androgenów i skupić się na samych anabolikach. Te środki nie przyśpieszą naszej regeneracji oraz nie pomogą nam w szybkim uzyskaniu masy mięśniowej tak jak czynią to androgeny.

Wszystkie zawarte wyżej wiadomości odstraszają potencjalnych koksiarzy od stosowania wspomagania farmaceutycznego, jednak nie ma co rozpaczać nad zjawiskiem ginekomastii ponieważ współczesna medycyna dostarcza nam wiele rozmaitych środków do walki z tym świństwem. Poniżej zamieszczam opis najpopularniejszych antyestrogenów.

Brak głosów.
Proszę czekać...

BudujMase.pl

Kulturystyka to nasza pasja! Jaki trening przynosi najlepsze efekty i jaka dieta pomoże Ci osiągnąć upragniony cel? U nas znajdziesz wszystkie informacje niezależnie od tego czy Twoim założeniem jest budowa masy mięśniowej, idealna rzeźba, czy redukcja tkanki tłuszczowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Szukaj